Zmiany w kodeksie drogowym... ale nie od zaraz
Nareszcie stało się. Ustawa o kierujących pojazdami jest faktem. Dyskusje nad nią trwały bez mała dziewięć lat. Jak na tak długi okres pracy nad tym aktem prawnym, zmiany nie są zbyt daleko idące. Dotyczą głównie kierowców młodych, jeżdżących niebezpiecznie i kierujących jednośladami.
Co także ważne, część zmian wejdzie w życie za rok, inne dopiero za dwa lata.
Celem tych nowelizacji jest zapanowanie nad tym, co dzieje się na naszych drogach. Już obecnie zmienia się system instalacji i obsługi tzw. fotoradarów. Dobrze zorganizowany i sprawnie funkcjonujący system we Francji, ograniczył w krótkim czasie liczbę wypadków śmiertelnych o połowę. U nas od br.obsługę całego systemu przejmuje Inspekcja Transportu Drogowego, która uzyskała nowe kompetencje i możliwość kontroli kierowców osobówek. Maszty fotoradarowe mają przestać straszyć, a działać zawsze skutecznie w stosunku do tych, co zignorowali znaki i ostrzeżenia.
Fotoradary, uprawnienia straży miejskiej, policji i przepisy drogowe zawarte są nadal w ustawie prawo o ruchu drogowym. Natomiast to, co dotyczy kierowców i ich uprawnień, obowiązków i wymaganych dokumentów zawarto w zupełnie nowej ustawie o kierujących pojazdami. Ze zmianami warto się zapoznać i wiedzieć od kiedy wchodzą w życie. Zaraz na początku ustawa precyzuje uprawnienia osób do kierowania różnymi pojazdami. Pierwsza ważna zmiana dotyczy kierujących motorowerami. Za dwa lata trzeba będzie na motorower mieć prawo jazdy. Jednym słowem przejść kurs, zdać egzamin, wyrobić w Starostwie prawo jazdy kat. A M, co możliwe będzie dopiero po ukończeniu 14 roku życia. Żegnajcie więc karty motorowerowe zdobywane w szkołach gimnazjalnych. Prawodawcy zawzięli się chyba na motocyklistów. Prawo jazdy na motocykl podzielili na podkategorie w zależności od mocy i pojemności motocykla, oraz określając dla nich minimalny wymagany wiek (A-1 – 16 lat, A-2 – 18 lat, A – 24 lata).Ciężarówką będzie można powozić od 21 lat, chyba, że wcześniej zdobędzie ktoś uprawnienia na „lekkie ciężarówki”, czyli kat C-1 i odbędzie szkolenie kwalifikacyjne dla zawodowego kierowcy.
Poza zmianami wiekowymi pewną rewolucją jest ograniczona terminowość każdego prawa jazdy, które będzie ważne najwyżej 15 lat dla amatorów i 5 dla zawodowców, /czyli kategorii uprawniającym do prowadzenia ciężarówek i autobusów/. Aby przedłużyć okres ich ważności trzeba będzie przejść badania lekarskie, a na kategorie wyższe (C i D) także psychologiczne. Skończą się więc dożywotnie prawa jazdy, nad których posiadaczami nikt nie miał kontroli dopóki nie stało się coś złego. Zmienią się też opłaty za wydanie prawa jazdy (do 200 zł.).
Najbardziej „przechlapane” mają młodzi kierowcy. Za dwa lata, gdy przepis wejdzie w życie, (czyli styczeń 2013) zacznie funkcjonować tzw. okres próbny, który potrwa 2 lata. W tym czasie nowicjusz musi szczególnie uważać, bo:
- przez pierwsze 8 miesięcy może poruszać się z ograniczoną prędkością maksymalną po drogach publicznych, a pojazd musi być oznakowany (listkiem),
- między 4 a 8 miesiącem trzeba będzie przejść szkolenie dokształcające teoretyczne i praktyczne /na specjalnym torze/ w zakresie zagrożeń ruchu drogowego.
Nie daj Boże jak taki nowicjusz popełni wykroczenia drogowe. Za dwa idzie na badania lekarskie, badania psychologiczne, kurs reedukacyjny, oraz ma dołożone następne dwa lata „frycowego”.Za trzy wykroczenia zaczyna starania o prawo jazdy od początku.
Nie wdając się w szczegóły zmian, jeszcze zdań parę o punktach karnych.
Od 1 stycznia 2013 r. zmienia się w tym zakresie dużo, ale do tej daty obowiązują dotychczasowe przepisy. Jak będzie – chyba trochę lżej dla podpadniętych, ale nie dla recydywistów. Załapanie 25 punktów karnych nie pozbawi kierowcy prawa jazdy. Dostanie wtedy skierowanie nie na egzamin kontrolny, ale na kurs reedukacyjny oraz badanie lekarskie i psychologiczne. Niestety dostanie się do „czarnego rejestru”, w którym przez 5 lat będą notowane jego następne wykroczenia. Jeśli suma punktów karnych w tej pięciolatce przekroczy 24, to starosta wydaje decyzję o cofnięciu prawa jazdy. Wtedy wszystko trzeba zaczynać od nowa. Nie będzie też możliwości zredukowania punktów karnych poprzez szkolenie. Zamiast tych szkoleń będą kursy reedukacyjne, na które przyjdą tylko kierowcy na nie skierowani po przekroczeniu 24 punktów, tak jak teraz na egzamin kontrolny. Póki co jeszcze przez dwa lata można czyścić konto punktowe poprzez szkolenia prowadzone przez WORD.
Jednym słowem zmiany dotyczą w zasadzie wszystkich kierowców. Część z nich zacznie obowiązywać w lutym 2012 r., a część w styczniu 2013 r.
Inne nowości dotyczą raczej szczegółowych uregulowań prawnych. Dużo zmieni się dla szkół jazdy. Powstaną super Ośrodki Szkolenia Kierowców z szerokimi uprawnieniami szkoleniowymi. Stanowi to zagrożenie dla egzystencji tych niewielkich. Zwiększyć ma się też nadzór nad procesem szkolenia kandydatów na kierowców i ocena osiągniętych efektów
Nowością będzie wypełnianie ankiety – oświadczenia dotyczącego stanu zdrowia badanego kierowcy lub kandydata. Chodzi szczególnie o choroby takie, jak np. padaczka, czy cukrzyca. Zatajenie lub napisanie nieprawdy będzie karane sądownie.
Wszystkie informacje o kierowcy i pojeździe są gromadzone w Centralnej Ewidencji Kierowców lub Pojazdów. Trudno będzie coś ukryć lub zataić.
Służby kontrolne mając bezpośredni dostęp do nich, natychmiast będą wiedziały wszystko co trzeba i zrobią z tego odpowiedni użytek.
Wiele tych zmian wchodzi pod presją dyrektyw unijnych. Z pewnością nie będą stanowić rewolucyjnych zmian na naszych drogach, ale może chociaż trochę będziemy czuli się tam bezpieczniej.
Sonda
Czy powinna być ustalona górna granica wieku kierowcy?:


abeon.cms