Wypadki dyskotekowe
Scenariusz jest prawie zawsze ten sam. Impreza nawet najbardziej udana kiedyś się musi skończyć. Rozbawiona młodzież zamiejscowa szuka środka lokomocji, aby wrócić do domu. Wracają ze znajomymi nad ranem, lokalnymi drogami. Prawdopodobieństwo kontroli drogowej znikome.
Kierowca zazwyczaj świeżo upieczony, ale z silną motywacją pokazania pasażerom swoich rajdowych zdolności. W samochodzie komplet albo nadkomplet, bo chętnych do jazdy jest dużo, a powożących niewielu.
Towarzystwo rusza z piskiem opon. Kierowca jedzie ostro. Kolejne zakręty, trochę adrenaliny, towarzystwo bawi się świetnie. Jeszcze trochę szybciej, niech czują, że jadą nie z byle kim. Kolejny zakręt. Coś nie tak – zaczyna się problem. Samochód zjeżdża na pobocze, przestaje reagować na ruchy kierownicą. Pierwsze uderzenie o skarpę rowu. Wszyscy krzyczą.
Przerażenie, szok, strach. Drugie uderzenie potężne, głuche w drzewo. Huk gniecionej blachy. Krzyku już nie słychać. Każdy z pasażerów z siłą zbliżoną do 3 ton uderza w elementy samochodu. Niektórych wyrzuca na zewnątrz.
Zapada cisza, straszna cisza... Potem pogotowie, policja, strażacy. Łzy i rozpacz rodziców, przyjaciół.
W każdy weekend w opisany sposób ginie kilku młodych ludzi, kilkunastu zostaje kalekami do końca życia, kilkudziesięciu spędzi tygodnie w szpitalu. Potem dochodzenie, kto kierował, czy był trzeźwy, kto odpowiada za tragiczne skutki?
Nad kolejną tragedią drogową można zapłakać, współczuć ofiarom i ich bliskim. Bądźmy mądrzy zanim zdarzy się nieszczęście.
Rodzice – czy warto fundować swoim pociechom bardzo szybkie auta natychmiast po uzyskaniu prawa jazdy?
Czy w dobie telefonów komórkowych nie warto wyjechać po swoje dziecko, aby bezpiecznie wróciło do domu?
Młodzi mają prawo do zabawy i do późniejszych powrotów ale:
- Dlaczego dziewczyny siadają do samochodu kolegi, który pił alkohol?
- Dlaczego koledzy nie reagują, gdy prowadzący pojazd jeździ zbyt ryzykownie?
- Dlaczego młodzi kierowcy chcą zaimponować możliwościami swoich samochodów, swoimi zdolnościami kosztem zdrowia, a nawet życia pasażerów, którzy im zaufali i za których są odpowiedzialni?
Samochód to nie zabawka, a skutki takich przejażdżek zniszczyły już niejedno życie. Co gorsze młode życie zmarnowane z prostej głupoty.
Sonda
Czy powinna być ustalona górna granica wieku kierowcy?:


abeon.cms