strona główna » Artykuły » Pułapki zagranicznych wojaży

Pułapki zagranicznych wojaży

drukuj | AAA

Coraz częściej wyjeżdżamy za granicę własnym autem. Teraz w okresie wakacji przemierzamy obce kraje i czasem spotykają co niektórych niemiłe przygody. Najpierw wywołują zdziwienie, później złorzeczenie, a na końcu psują wakacyjną kanikułę nieprzewidzianym wydatkiem. Mowa o niezbyt miłych spotkaniach z policją drogową, która w porównaniu z naszą jest niestety mniej wyrozumiała. Warto więc coś wiedzieć o kraju, drogach, przepisach i specyfice ich kontroli.

Nieocenionym źródłem informacji jest internet. Tam można dowiedzieć się wielu konkretów, a nawet opinii i komentarzy tych, którzy doświadczyli restrykcji na własnej skórze.

Najpierw wymogi, czyli konkretne zapisy prawa drogowego. Szczególnie ważne są przepisy dotyczące maksymalnych prędkości i wyposażenia pojazdu. Limity prędkości dopuszczalnych znajdują się przy drogach na większości przejść granicznych. Wyposażenie pojazdu regulują przepisy wewnętrzne, do których wcale nie łatwo dotrzeć osobie z innego kraju. Warto się jednak potrudzić, przewertować internet i przewodniki, bo wymogi są dość zróżnicowane, a restrykcyjność sroga.

Przykładowo nasi południowi sąsiedzi wymagają doskonale wyposażonych apteczek w samochodach osobowych /stosowne rozporządzenie wylicza, co się ma tam znajdować/, linki holowniczej i kamizelki odblaskowej.

To, że nasi kierowcy tłumaczą się brakiem wiedzy na ten temat, słowackich stróżów porządku to nie wzrusza. Mandaty są „słone” i płatne w euro.

Inni, np. Austriacy potrafią się przyczepić do faktu przewożenia kamizelki odblaskowej w bagażniku, a nie w kabinie kierowcy.

Co do tolerancji w zakresie limitów prędkości maksymalnej, to raczej nie ma na co liczyć. Szwajcarzy, Skandynawowie potrafią wlepić mandat za przekroczenie o 5 km/h prędkości dopuszczalnej. Zgłoszenia /donosy/ na osoby przekraczające dopuszczalne limity prędkości przez miejscowych kierowców są rzeczą wcale nie rzadką i wynikają z obywatelskiego obowiązku.

W każdym prawie kraju europejskim inaczej toleruje się spożywanie alkoholu. Limity są różne, a ich naruszenie odmiennie traktowane - od liberalnych Włochów po ortodoksyjnych Skandynawów.

Czasem problemem jest też uregulowanie mandatu. Najczęściej policjanci żądają gotówki. Ponieważ sumy bywają znaczne niezbędna jest wizyta w banku lub kantorze. Przy braku środków finansowych potrafią rekwirować cenne przedmioty w zastaw.

Coraz częściej patrole policyjne dysponują czytnikami pozwalającymi zapłacić kartą kredytową. Czasem udaje się nie zapłacić, ale informacja o tym będzie aktualna przez wiele lat i przy następnej wpadce z pewnością ten dług wyegzekwują.

Tak, czy inaczej trzeba uważać i nie liczyć na wyrozumiałość stróżów porządku. Przyzwyczajeni do pewnej tolerancji u nas, mamy niestety dużo kłopotów w innych krajach.

Na co szczególnie zwrócić uwagę w poszczególnych krajach napiszemy w następnej publikacji.


powrót


Sonda

Czy powinna być ustalona górna granica wieku kierowcy?:


Formularz zapytań