strona główna » Artykuły » Płynna jazda

Płynna jazda

drukuj | AAA

Kodeks drogowy nie zawiera takiego pojęcia, jak płynna jazda.

Jednak kierowcy wiedzą o co chodzi. Wbrew pozorom nie jest to wcale takie łatwe w czasach pośpiechu, zatorów drogowych i poruszając się po kiepskich, zatłoczonych drogach.

Płynna jazda wymaga wypracowania pewnych nawyków. Wiąże się to z rezygnacją z gwałtownych przyspieszeń, hamowań i częstych wyprzedzeń.

Kierowca jadący płynnie jest po pierwsze sam mniej narażony na drogowe zagrożenia, a po drugie jest pozytywnie odbierany przez innych i nie stwarza sytuacji niebezpiecznych. Jego manewry są sygnalizowane z pewnym wyprzedzeniem. Nie zaskakuje nagłymi decyzjami zmiany pasa ruchu, czy kierunku jazdy. Taka jazda to siła spokoju, elegancji i kultury drogowej.

Niestety nawet przy ogromnej determinacji, aby jechać płynnie, nie do końca jest to możliwe. Sytuacja drogowa wymusza niekiedy gwałtowne hamowanie, przyspieszanie lub szybkie decyzje uwieńczone takimż manewrem. Po prostu inni wymuszają takie zachowania, gdyż brak szybkiej reakcji grozi wręcz kolizją. Czasem trzeba więc uciekać na pobocze, bo ktoś z przeciwka wyprzedza „na trzeciego” i zajmuje nasz pas ruchu. Często jest to niezdyscyplinowany pieszy wchodzący na przejście wprost przed rozpędzony pojazd. Nie wdając się w szczegóły należy przeanalizować swój styl jazdy.

Co świadczy o naszych brakach, uchybieniach i nieprawidłowościach?

  1. Poczucie wyższości nad innymi kierowcami. To klasyczna pycha, która dopada wielu dysponujących niezłym sprzętem, uważających się za dobrych, sprytnych, wręcz niepoślednich kierowców. To ich upoważnia do okazania swojej wyższości poprzez wyprzedzanie, popędzanie, wymuszanie itp.
  2. Poczucie zagubienia w ruchu drogowym to podstawa skrajnie różna. Dotyczy kierowców początkujących, prowincjonalnych, niedzielnych, czasem w podeszłym wieku. To typowe „zawalidrogi”, powodujące problemy w płynności ruchu drogowego.
  3. Kierowca, któremu zdarza się często rezygnować z zamierzonego manewru (np. wyprzedzania) powinien zastanowić się nad przyczyną. Gdzieś prawdopodobnie tkwi błąd w technice jazdy.
  4. Każdy z kierowców ma świadomość popełnionych błędów, przynajmniej tych drastycznych, kiedy to „o dosłowny włos” udało uniknąć się kolizji, lub doszło do sytuacji niebezpiecznej. Najczęstszym błędem jest brak dokładnej analizy sytuacji drogowej przed zmianą pasa ruchu, lub kierunku jazdy. Dochodzi wtedy do typowych wymuszeń, lub zajechań drogi. Jeśli wiemy jaki błąd popełniamy najczęściej, trzeba taki manewr wykonywać bardziej świadomie, z zachowaniem zasad, a nie nawykowo. Jednym słowem trzeba trochę nad sobą popracować. Warto to uczynić, bo jeżdżąc płynnie wiele zyskujemy, a naprawdę niewiele tracimy.

Kilka lat wstecz zorganizowano eksperyment. Dwóch wytrawnych kierowców w identycznych pojazdach wystartowało w Przemyślu z zamiarem dojechania do Szczecina tą samą trasą. Jeden miał bardzo się spieszyć, czyli jechać agresywnie, na granicy ryzyka. Drugi miał jechać bardzo rozważnie i płynnie. Wyniki przeszły wszelkie oczekiwania. Różnica czasu przejazdu była naprawdę niewielka, natomiast zużycie paliwa i zmęczenie kierowców diametralnie różne.

Jeśli jeszcze doliczylibyśmy dzisiaj kosztowne zdjęcia z fotoradarów i to czego nie da się ocenić (czyli ryzyko i zagrożenie bezpieczeństwa własnego i innych), to naprawdę nie warto się spieszyć. Kilka nadrobionych minut za chwilę możemy stracić w drogowym zatorze.

Ponadto jazda płynna jest zbliżona do ekojazdy, czyli takiej, która oszczędza naszą kieszeń i środowisko.

O płynności jazdy decydują głównie trzy czynności: umiejętne hamowanie, czyli rzadkie i płynne używanie hamulca, umiarkowane przyspieszanie bez zbędnego ciśnięcia pedału gazu oraz optymalny dobór toru jazdy, czyli oszczędne operowanie kierownicą, właściwe pokonywanie zakrętów itp.

Każdy pojazd ma swoją bezwładność. Jadąc płynnie nie powodujemy wpływu jej skutków na kierunek jazdy. Po prostu panujemy nad pojazdem nawet w trudnych warunkach drogowych.

Im płynniej prowadzimy pojazd, tym bezpieczniej czują się nasi pasażerowie i tym bezpieczniejsza jest nasza podróż, a przecież chyba o to chodzi.


powrót


Sonda

Czy powinna być ustalona górna granica wieku kierowcy?:


Formularz zapytań