strona główna » Artykuły » Moda na motocykle

Moda na motocykle

drukuj | AAA

Do sezonu na jednoślady jeszcze trochę. Ale gdy obeschną drogi i przygrzeje słonko zaczną brzęczeć, warczeć i klekotać przeróżnej rasy i mocy pojazdy zwane ogólnie motocyklami. Nawet poczciwe motorowery, niegodne aby figurować w grupie pojazdów silnikowych, będą zdobywały coraz wyższą rangę, chociażby z powodu wymaganego na nie prawa jazdy kategorii AM (co nastąpi za niespełna 2 lata).

Na tych stalowych rumakach pojawiają się zarówno niewyżyci młokosi, którzy poprzez zawrotną szybkość podnoszą swoje mniemanie o własnej męskości, jak i stateczni starsi panowie, pragnący poczuć szum wiatru w rzedniejących włosach i spełnić marzenie młodości.

Motocykle mają swoją magię i kto spróbował je dosiadać, tęskni do tych wrażeń do końca dni swoich. Niestety motocykliści są raczej źle postrzegani przez pozostałych użytkowników dróg. Jest to opinia krzywdząca znakomitą większość pasjonatów tego pojazdu. Generuje ją grupa tzw. „dawców”, czyli najczęściej młodych ludzi lekceważących życie własne ale i cudze.

Nowoczesne szybkie modele bez trudu przekraczają 200 km/h. Taka prędkość w nieosłoniętej kabiną przestrzeni, to zapewne przeżycie i wysoki poziom adrenaliny, ale czy warte ewentualnych kosztów. Przy takiej prędkości wystarczy kamyk, dziura w nawierzchni, trochę żwiru lub rozlanego oleju i...

Najczęstsze urazy w wypadkach motocyklowych to urazy kończyn i kręgosłupa. Uraz rdzenia kręgowego, to kalectwo do końca życia i skazanie na wózek inwalidzki lub łóżko. To jest cena ułańskiej fantazji i chwili emocji.

Przepisy kodeksowe dotyczące jazdy motocyklem po drogach publicznych są prawie identyczne, jak te dotyczące samochodu osobowego.

Znaczące różnice dotyczą zakazu wyprzedzania wprowadzonego znakiem B-25, czyli zakaz wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych. Za takim znakiem można wyprzedzić motocykl, ale motocyklem nie wolno wyprzedzać pojazdów osobowych, ciężarówek, czy autobusów.

Motocyklem można wjeżdżać na autostrady i drogi ekspresowe. Natomiast nietrzeźwego pasażera wolno tylko przewozić w przyczepie motocyklowej, na motocyklu niestety nie.

Ze względu na cechy naszego klimatu motocykl to pojazd sezonowy. Może to i dobrze, bo dzięki temu w statystykach wypadkowych nie wypada najgorzej. Źle, że ofiary wypadków, to ludzie młodzi, którzy ponoszą często niewyobrażalne koszty własnej lub cudzej fantazji i głupoty.

Zapewne z tych powodów najwięcej zmian przepisów drogowych dotyczy kierujących motocyklami. Prawo jazdy na ten pojazd będzie zróżnicowane w zależności od mocy silnika, wieku i stażu motocyklisty.

To zmiany raczej w dobrym kierunku, które uniemożliwią młodym niedoświadczonym kierowcom dosiadać potężnych, super szybkich maszyn, z którymi nie zawsze sobie radzą.


powrót


Sonda

Czy powinna być ustalona górna granica wieku kierowcy?:


Formularz zapytań