Mgła – podstępny wróg kierowców
Mgła jesienią i zimą to przecież normalne zjawisko atmosferyczne i to wcale nie rzadkie. Wiadomo, że gdy gorzej widać, to trzeba zwolnić i dobrze zastanowić się przed wyprzedzaniem, czy wymijaniem pojazdów.
Są jednak szczególnie teraz zimą mgły niezwykle zdradzieckie, bo marznące. Taka marznąca mgła osadza się nie tylko na szybach i reflektorach pojazdu, ale przede wszystkim na jezdni. Nie dość, że ogranicza widoczność, to powoduje śliskość nawierzchni. Dodatkowo zagrożenie zwiększa jej lokalny zasięg. Wiele karamboli wydarza się dlatego, że w piękny słoneczny dzień pojazdy wpadają nagle w gęstą lokalną mgłę, a hamowanie na pokrytej drobinkami lodu nawierzchni jest mało skuteczne. Takie płaty mgły mogą się tworzyć w obniżeniach terenu, w dolinach rzek, czy okolicy zbiorników wodnych.
Zimowa, marznąca mgła jest bezpośrednim zagrożeniem dla każdego kierowcy. Wymaga też podjęcia natychmiastowych decyzji.
Pierwsza i najważniejsza, to dostosowanie prędkości do warunków drogowych. Więc noga z gazu i ostrożnie z manewrami. Cienka warstewka lodu może być w ogóle niewidoczna.
Zasada jest taka, że jedziemy z taką prędkością, aby zatrzymać pojazd w obrębie strefy widoczności. Przecież przed nami mogło się coś wydarzyć i droga jest już zatarasowana.
Jeśli we mgle jedziemy za kimś, (co wielu kierowców preferuje jako bezpieczny sposób jazdy we mgle), to pamiętajmy o dostatecznie dużym odstępie. Ten z przodu może w każdej chwili gwałtownie hamować, bo we mgle łatwo o zaskoczenie jakąś niespodzianką.
Ostrożnie z podejmowaniem decyzji o wyprzedzaniu. Przy złej widoczności to bardzo niebezpieczny manewr. Co najmniej kilkadziesiąt metrów będziemy jechać po pasie dla kierunku przeciwnego.
Nawet zachowanie wszelkich zasad nie gwarantuje nam całkowitego bezpieczeństwa. Zawsze inny pojazd może spowodować kolizję, której skutki poniesiemy mimowolnie, bez naszego udziału.
W razie nie daj Boże czego, czyli udziału w zbiorowym karambolu, od razu uciekajmy z pojazdu. Jest duże prawdopodobieństwo, że za chwilę na nim wyląduje następny i lepiej, aby wtedy nie było tam nikogo.
Sonda
Jakie zachowania innych kierowców najbardziej mnie denerwują?


abeon.cms