Drogowe niespodzianki cz. 2
2. Pogoda
W naszym klimacie pogoda zmienna jest i o tym wszyscy wiedzą. Dla kierowców najbardziej niebezpieczne są jej nagłe zmiany.
Pogoda ma wpływ na:
- widoczność,
- stan nawierzchni jezdni,
- samopoczucie kierujących,
- zachowania pieszych i rowerzystów oraz inne mniej ważne czynniki wpływające na poziom bezpieczeństwa drogowego.
Najwięcej zdarzeń drogowych z winy pogody zachodzi w okresach przejściowych. Taką niebezpieczną porą jest jesień. Nie dość, że mgły, opady deszczu i śniegu, to jeszcze okresowo silne wiatry powodujące lokalne przemarznięcia jezdni.
Najbardziej niebezpieczny jest tzw. „efekt lodówkowy” występujący na owiewanych zimnym wiatrem mostach i wiaduktach. Podczas, gdy jezdnia jest czarna i mokra w tych miejscach występują zdradzieckie zalodzenia czyhające na niczego nie spodziewających się kierowców. Co gorsza ten, kto spanikuje i użyje hamulca jest w takim miejscu bez szans.
Śliskość pośniegowa jest u nas czymś normalnym i niebezpieczna dopóki kierowcy się do niej nie przyzwyczają. W innych porach roku równie dobrze można wykręcić piruet na pokrytej opadłymi liśćmi jezdni, na rozjechanych żabach lub rozsypanym tłuczniu przy naprawach dróg itp.
Wracając do pogody, kierowcy najbardziej obawiają się mgły i intensywnych opadów. Nie do końca słusznie, bo do najgroźniejszych wypadków dochodzi częściej przy pięknej pogodzie. Przy złych warunkach pogodowych kierowcy zwykle jadą wolniej i ostrożniej.
Tu znów najgroźniejsze są zaskoczenia. Szczególnie mgła lubi zalegać lokalnie, w obniżeniach terenu tworzy zastoiska. Rozpędzony kierowca wjeżdżając w taki płat mgły przez chwilę nie widzi prawie nic. Co gorsza zimą taka mgła zamarza na schłodzonej jezdni i tworzy niewidoczną warstewką lodu. Dodatkowo może zamarzać na szybach ograniczając jeszcze widoczność.
Groźne dla kierowców są burze. Wcale nie chodzi tu o pioruny, bo samochód to dość bezpieczne schronienie. Śmiertelnym dosłownie zagrożeniem są złamane konary przydrożnych drzew. Także zastoiska wodne na jezdni i woda zebrana w koleinach stanowią ogromne niebezpieczeństwo dla kierowców jadących zbyt szybko. Między powierzchnią jezdni i oponą tworzy się klin wodny zmieniając generalnie właściwości jezdne pojazdu. Gwałtowny wjazd w kałużę kołami z jednej strony pojazdu powoduje szarpnięcie kierownicą i zmianę toru jazdy. Podobnie reaguje pojazd na nagłe boczne podmuchy wiatru podczas wyjeżdżania zza budynków lub z lasu na otwartą przestrzeń.
Kierowcy meteopaci winni uwzględnić swoje opóźnione reakcje w czasie głębokich niżów i wtedy ogólnie kiepski stan psychiczny rzutujący na styl jazdy.
Dziwnie potrafią zachowywać się piesi i rowerzyści w czasie kiepskiej pogody. Zdarza się niektórym szczelnie osłonić peleryną lub parasolem i wtedy naprawdę niewiele widzą i słyszą. Kierowcy są wtedy zaskakiwani ich, delikatnie mówiąc, niekonwencjonalnymi zachowaniami.
Zła pogoda i jej zmiany najbardziej niebezpieczne są dla kierowców podróżujących autostradami. Przy dużych prędkościach możliwość szybkiego zareagowania jest mocno ograniczona. Wtedy nawet niegroźna stłuczka zamienia się z karambol z udziałem dziesiątek samochodów.
Sonda
Jakie zachowania innych kierowców najbardziej mnie denerwują?


abeon.cms