strona główna » Artykuły » Drogi dwujezdniowe i jednojezdniowe

Drogi dwujezdniowe i jednojezdniowe

drukuj | AAA

Jak sama nazwa wskazuje różnią się co do jezdni, czyli droga dwujezdniowa posiada dwie jezdnie jednokierunkowe, rozdzielone barierą ochronną, albo częściej pasem zieleni.

Czy ma to wpływ na przepisy drogowe? Oczywiście tak!

Po pierwsze – taka „dwujezdniówka” wcale nie musi mieć statusu autostrady, czy drogi ekspresowej. Np. Trasa Katowicka takiego statusu nie ma. Jest to tzw. trasa szybkiego ruchu, gdzie dopuszczalna prędkość maksymalna, to 100 km/h.

Po drugie – na jezdni jednokierunkowej obowiązują nieco inne przepisy, a więc:

  • można wyprzedzać na zakrętach,
  • można wyprzedzać dojeżdżając do wierzchołka wzniesienia,
  • można wyprzedzać z prawej strony na jezdni z wyznaczonymi pasami ruchu /z wyjątkiem zakrętów, wierzchołków wniesień i skrzyżowań/.

Na takiej jezdni jednokierunkowej nie wolno zawracać, natomiast wolno cofać.

Drogi dwujezdniowe posiadają zazwyczaj utwardzone pobocza, oddzielone linią krawędziową przerywaną lub ciągłą. Wtedy nie wolno tam zatrzymywać się i parkować na jezdni, a przy linii ciągłej również na poboczu.

Na takiej, jak na każdej innej drodze obowiązuje zasada ruchu prawostronnego, tzn. jeśli jest kilka pasów ruchu zajmujemy pas prawy, o ile jest wolny.

Przy wyprzedzaniu zjeżdżamy na pas lewy, a po zakończonym manewrze wracamy na prawy. W praktyce wygląda to różnie.

Prawymi pasami ruchu poruszają się pojazdy wolniejsze i cięższe. Często zużycie jezdni jest inne niż na pasie lewym i wielu kierowców wybierając komfort jazdy trzyma się kurczowo pasa lewego. Nie wszyscy w porę zauważają pojazd pragnący wyprzedzić. Przy dużym natężeniu ruchu jest to trudne z prawej strony. Wtedy zaczynają się nerwy, czyli miganie światłami i poganianie klaksonem.

Bezwarunkową zaletą dróg dwujezdniowych jest ich duża przepustowość i zdecydowanie wyższe tempo jazdy. Zagrożeniem są „wariaci drogowi” rozwijający tam znaczne prędkości, oraz niestety częste skrzyżowania i przejścia dla pieszych. Jazda taką trasą w granicach 120 – 140 km/h, /a wiele pojazdów tak właśnie pędzi/, jest to bardzo niebezpieczne. Pojazdy wyjeżdżające z dróg podporządkowanych nie zdążą zareagować na tak rozpędzony pojazd. Kolizje są tam więc częste i ogromnie brzemienne w skutkach. Wtedy też tworzą się gigantyczne korki i trasa okazuje się szybka tylko z nazwy. Zresztą przed skrzyżowaniem ustawiono ograniczenia do 60 – 70 km/h.

Ich przestrzegania pilnują fotoradary oraz częste patrole policyjne.

Takich dwujezdniowych dróg też u nas jak na lekarstwo. Najbardziej znana, to wspomniana już Trasa Katowicka. Niestety przecina częściowo Częstochowę i miasta Śląska. Jest nieźle zatłoczona i pełno tam ograniczeń. Ale i tak pozwala w miarę szybko dotrzeć na południe kraju, o ile nie natkniemy się na korek spowodowany przez remont drogi lub wypadek.


powrót


Sonda

Jakie zachowania innych kierowców najbardziej mnie denerwują?


Formularz zapytań